Dzien 151
Dzisiaj odwiedzilismy piekna wyspe Ven.Plynelismy statkiem i balismy sie ze wycieczka sie nie uda bo chmury byly burzowe.Zapowiadali burze i deszcz ale sie im nie sprawdzilo;) na nadze szczescie.Wszyscy zadowoleni i zmeczeni a zdjecie dzisiejsze przedstawia muszelki tyle uzbieralysmy z mama ;)
Fotografuje wszystko co zobacze magicznym moim okiem I sercem przez obiektyw.Jak wiecie wszystko mozna na tym swiecie odtworzyc za wyjatkiem wspomnien.Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego bloga,postaram sie o ciekaawe wpisy a przedewszystkim o ciekawe fotografie. Zachecam takze do komentowania i pozostawiania uwag.
sobota, 27 lipca 2013
piątek, 26 lipca 2013
150/365 dni z aparatem
dzien 150
Dzisiaj nikt nie mial sil na dlugie wedrowki :) wiec odwiedzilismy Malmö gdzie pierwszy raz zobaczylam Turning Torso za chmurami nie samowity widok:)Rodzice wymeczeni po wczorajszej dlugiej wycieczce wiec dzisiaj byl tylko Marknad z calego swiata i Emporia :)
Dzisiaj nikt nie mial sil na dlugie wedrowki :) wiec odwiedzilismy Malmö gdzie pierwszy raz zobaczylam Turning Torso za chmurami nie samowity widok:)Rodzice wymeczeni po wczorajszej dlugiej wycieczce wiec dzisiaj byl tylko Marknad z calego swiata i Emporia :)
czwartek, 25 lipca 2013
149/365 dni z aparatem
Dzien 149
Dzisiaj odwiedzilismy Simrishamn i Ystad.Poprostu padam maly odstawil trzy razy histerie moi rodzice sa przerazeni jego zachowaniem.I tak bylo lepiej niz wczoraj w Helsingborgu gdzie prezyl sie cala droge i wrzeszczal jak by go obdzierali ze skory cud ze dalej mam
sile na projekt czuje sie wymeczona przez niego psychicznie i fizycznie.Dobrze ze moi rodzice sa to odpoczne chwile sa jak zwykle mega pomocni.
Dzisiaj odwiedzilismy Simrishamn i Ystad.Poprostu padam maly odstawil trzy razy histerie moi rodzice sa przerazeni jego zachowaniem.I tak bylo lepiej niz wczoraj w Helsingborgu gdzie prezyl sie cala droge i wrzeszczal jak by go obdzierali ze skory cud ze dalej mam
sile na projekt czuje sie wymeczona przez niego psychicznie i fizycznie.Dobrze ze moi rodzice sa to odpoczne chwile sa jak zwykle mega pomocni.
środa, 24 lipca 2013
148/365 dni z aparatem
dzien 148
Dzisiaj bylo wiele wrazen i podroze :) wszyscy zadowoleni po wycieczce :) hitem dnia bylo skrecanie motoru od dziadziusiow dla najmlodszego Milosza na urodziny ile bylo frajdy bylo widac chyba na filmiku na facebooku :) a oto Misiek i motor i gratis moja zagospodarowana sciana zdjeciami z wczoraj.Pierwszy raz drukowalam w tak duzym rozmiarze i galeria bedzie sie powiekszac :)
Dzisiaj bylo wiele wrazen i podroze :) wszyscy zadowoleni po wycieczce :) hitem dnia bylo skrecanie motoru od dziadziusiow dla najmlodszego Milosza na urodziny ile bylo frajdy bylo widac chyba na filmiku na facebooku :) a oto Misiek i motor i gratis moja zagospodarowana sciana zdjeciami z wczoraj.Pierwszy raz drukowalam w tak duzym rozmiarze i galeria bedzie sie powiekszac :)
wtorek, 23 lipca 2013
147/365 dni z aparartem
dzien 147
Dzisiaj nie moglam usiedziec na czterek literach i wluczylam sie z dzieciami po okolicy.Zdjecie zrobione z jadacego autobusu moj olek jest nie zawodny ;)
Po za tym juz sa moi kochani rodzice u mnie. I wraz z mezem i moim tata zagospodarowalam pierwsza sciane zdjeciami jutro dolacze zdjecie gratis jak to wyszlo.
Dzisiaj nie moglam usiedziec na czterek literach i wluczylam sie z dzieciami po okolicy.Zdjecie zrobione z jadacego autobusu moj olek jest nie zawodny ;)
Po za tym juz sa moi kochani rodzice u mnie. I wraz z mezem i moim tata zagospodarowalam pierwsza sciane zdjeciami jutro dolacze zdjecie gratis jak to wyszlo.
poniedziałek, 22 lipca 2013
146/365 dni z aparatem
dzien 146
Nie ma to jak zrobic dziecku frajde ;) siasc za niezla fura ;) radosci bylo co nie miara.Az starszy zalowal ze nie moze dolaczyc.Jeszcze jeden dzionek i spotkam sie z moimi rodzicami mam im tyle do powiedzenia i tyle do pokazania juz planuje kolejne wycieczki ;)
Nie ma to jak zrobic dziecku frajde ;) siasc za niezla fura ;) radosci bylo co nie miara.Az starszy zalowal ze nie moze dolaczyc.Jeszcze jeden dzionek i spotkam sie z moimi rodzicami mam im tyle do powiedzenia i tyle do pokazania juz planuje kolejne wycieczki ;)
niedziela, 21 lipca 2013
145/365 dni z aparatem
dzien 145
Dzisiaj wedrowalismy nie daleko naszego domu.Bol kregoslupa byl tak silny ze nie moglam sie daleko ruszac ; ( to nie znaczy ze nie mozna znalesc cos ciekawego do uwiecznienia;) po za tym dzisiaj u nas upal wiekszy niz na Majorce ;)
Dzisiaj wedrowalismy nie daleko naszego domu.Bol kregoslupa byl tak silny ze nie moglam sie daleko ruszac ; ( to nie znaczy ze nie mozna znalesc cos ciekawego do uwiecznienia;) po za tym dzisiaj u nas upal wiekszy niz na Majorce ;)
sobota, 20 lipca 2013
144/365 dni z aparatem
dzien 144
Dzisiaj podbijalisny Danie plynelismy statkiem chodzilismy waskimi uluczkami gdzie mozna poczuc sie jak sto lat temu albo jeszcze wiecej.Sporo zdjec na Facebooku na moim profilu ;) ide usypiac malucha bo nawet tego posta nie moge napisac w spokoju ;)
Dzisiaj podbijalisny Danie plynelismy statkiem chodzilismy waskimi uluczkami gdzie mozna poczuc sie jak sto lat temu albo jeszcze wiecej.Sporo zdjec na Facebooku na moim profilu ;) ide usypiac malucha bo nawet tego posta nie moge napisac w spokoju ;)
piątek, 19 lipca 2013
143/365 dni z aparatem
dzien 143
Coraz trudniej znalesc mi cos nowego gdzie jeszcze nie bylismy ;) dzis odkrylam afykanski park ze zwierzetami z Afryki.Byly slonie najmlodszego one najbardziej zainteresowaly ;) zyrafy, nosorozce, zolowie, kobry i wiele innych.Pozniej pojechalismy na dobre jedzonko do tajlandzkie do Helsingborga po udalismy sie na spacerek siedzielismy na dlugim pomoscie i patrzylismy na statki.
Coraz trudniej znalesc mi cos nowego gdzie jeszcze nie bylismy ;) dzis odkrylam afykanski park ze zwierzetami z Afryki.Byly slonie najmlodszego one najbardziej zainteresowaly ;) zyrafy, nosorozce, zolowie, kobry i wiele innych.Pozniej pojechalismy na dobre jedzonko do tajlandzkie do Helsingborga po udalismy sie na spacerek siedzielismy na dlugim pomoscie i patrzylismy na statki.
czwartek, 18 lipca 2013
142/365 dni z aparatem
Dzien 142
Zebralo nam sie dzisiaj na wedrowki ;) ;) pierwsze odwiedzilismy Kristianstad a pozniej udalismy sie dalej w droge do Forsakar by zobaczyc dwa najwieksze wodospady w Skåne ;) powiem tak dla mnie najwieksze to gdzies takie jak Wielka Siklawa w Zakopanym a te wodospady to mala Siklawa ;) ale wycieczka super i fajnie to zobaczyc na wlasne oczy.Problem tylko z wydostaniem sie i gosc w autobusie sie narywal ze wracamy do domu przez cale Skåne ;)
Zebralo nam sie dzisiaj na wedrowki ;) ;) pierwsze odwiedzilismy Kristianstad a pozniej udalismy sie dalej w droge do Forsakar by zobaczyc dwa najwieksze wodospady w Skåne ;) powiem tak dla mnie najwieksze to gdzies takie jak Wielka Siklawa w Zakopanym a te wodospady to mala Siklawa ;) ale wycieczka super i fajnie to zobaczyc na wlasne oczy.Problem tylko z wydostaniem sie i gosc w autobusie sie narywal ze wracamy do domu przez cale Skåne ;)
środa, 17 lipca 2013
141/365 dni z aparatem
dzien 141
Dzisiaj bylismy caly dzien w Ystad i chodzilismy sladami Kurta Walandera ;) uwielbiam te waskie uliczki to miasto ma swoj klimat.Odwiedzilismy rowniez port i plaze.Bylismy na dobrych lodach i widzielismy marknad z prawie pol swiata;)
Dzisiaj bylismy caly dzien w Ystad i chodzilismy sladami Kurta Walandera ;) uwielbiam te waskie uliczki to miasto ma swoj klimat.Odwiedzilismy rowniez port i plaze.Bylismy na dobrych lodach i widzielismy marknad z prawie pol swiata;)
wtorek, 16 lipca 2013
140/365 dni z aparatem
dzien 140
Dzisiaj caly dzien boli mnie kregoslup i biodro przez wczorajsze wedrowki.No ale cierp cialo jakzes chcialo ;) dzisiaj nic nowego nie zobaczylismy moze jutro nadrobimy.W ostatniej chwili zrobilam tez zdjecie na bloga.Moj maluch uwielbia wygladac przez okno i obserwowac plac zabaw czy przechacacych ludzi.Wybieglam szybko na balkon i powstalo oto to zdjecie:) jeszcze bym zlapala z pospiechu zajaca czyli normalnie mowiac wywrocila bym sie tak sie spieszylam :) bo czywiscie moj szkrab w pare sekund dolonczyl do mnie na balkon :)
Dzisiaj caly dzien boli mnie kregoslup i biodro przez wczorajsze wedrowki.No ale cierp cialo jakzes chcialo ;) dzisiaj nic nowego nie zobaczylismy moze jutro nadrobimy.W ostatniej chwili zrobilam tez zdjecie na bloga.Moj maluch uwielbia wygladac przez okno i obserwowac plac zabaw czy przechacacych ludzi.Wybieglam szybko na balkon i powstalo oto to zdjecie:) jeszcze bym zlapala z pospiechu zajaca czyli normalnie mowiac wywrocila bym sie tak sie spieszylam :) bo czywiscie moj szkrab w pare sekund dolonczyl do mnie na balkon :)
poniedziałek, 15 lipca 2013
139/365 dni z aparatem
dzien 139
Dzisiaj bylisny w National Park i moj maz wyprowadzil nas 3 km w pole bo jedna szwedka powiedziala mu ze 20 min samochodem jechala.Tylko do niego nie moglo trafic jak mu tlumaczylam ze samochod porusza sie z wieksza predkoscia niz my.Cos licha nauczycielke mial od matenatyki;) w kazdym razie ja z Maksem i Milkiem sie zbuntowalam i poszlam w przeciwnym kierunku.I chwala Bogu bo bysmy tylko asfaltowa droge zobaczyli.A tak doszlismy i do jeziora i do kanionu ;)
Zdjecie prosto z komorki ;)
Dzisiaj bylisny w National Park i moj maz wyprowadzil nas 3 km w pole bo jedna szwedka powiedziala mu ze 20 min samochodem jechala.Tylko do niego nie moglo trafic jak mu tlumaczylam ze samochod porusza sie z wieksza predkoscia niz my.Cos licha nauczycielke mial od matenatyki;) w kazdym razie ja z Maksem i Milkiem sie zbuntowalam i poszlam w przeciwnym kierunku.I chwala Bogu bo bysmy tylko asfaltowa droge zobaczyli.A tak doszlismy i do jeziora i do kanionu ;)
Zdjecie prosto z komorki ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













