piątek, 16 sierpnia 2013

171/365 dni z aparatem

dzien 171

Wsiasc do pociagu byle jakiego nie dbac o bagaz nie dbac o bilet..jak spiewala Maryla Rodowicz ;) tu akurat wsiasc na lajbe i pobujac sie na morzu ;) uwielbiam sie bujac na cieplym urlopie mla wiatr we wlosach i morska bryza plus nieziemskie widoki ;) nie mogla bym byc jednak marynarzem.Patrzac teraz przez to okno ciagle jeden i ten sam widok przez pare miesiecy.No dobra przez pare nascie dni robila bym zdjecia o roznych porach dnia a potem starala bym sie cos z nich wyczarowac i chyba tylko ps i lr by mnie uratowal na tym statku ;) taka filozoficzna uwaga mnie naszla.

czwartek, 15 sierpnia 2013

170/365 dni z aparatem

dzien 170

Noi moj Mimi ma dwa latka ;)malutki colage z tej okazji.Jak sie zmieniles z czarnych wloskow nic nie zostalo :) jedynie blekit twych oczow jest bez zmian.Patrzac na te zdjecia moj urwise widze Cie takiego malutkiego jak tam w szpiatlu gdzie trzymalam Cie pod koszula jak na tym zdjeciu gdzie miales tylko 2 godziny zycia.Do dzisiaj lubisz spac wtulony we mnie ;)Jestes bardzo radosnym i zywym smerfusiem ktory potrafi tez sie dac we znaki swoja buntownicza natura ;) uwielbiam kazdy poranek kiedy wchodzisz na moje lozko i robisz mi noski eskimoski ;) Wszystkiego najlepszego jeszcze raz moj maly smerfie ;) moj gabe gumbe co by to nie znaczylo w twoim jezyku gabeju ;)


środa, 14 sierpnia 2013

169/365 dni z aparatem

dzien 169

Dzisiaj burza goni burze i deszcz wiec z wedrowek nici.Maly spacerek tu i tam
Moja uwage przykul traktor ;) ktory trafi do projektu.Szkoda ze rowerzysci weszli w kadr no ale coz pan zrobisz no nic pan nie zrobisz ;)

wtorek, 13 sierpnia 2013

168/365 dni z aparatem

dzien 168

Dzisiaj sklep z innej bajki ;) nie wiem jak wy ale ja czuje sie jak bym cofnela sie w czasie ;) Pani byla bardzo zdziwiona jak zobaczyla jak robie zdjecie;) koncza sie wakacje i wycieczki jaka szkoda ; ( ale czekam tez na nowe rzeczy z otwartymi rekami ;) zobaczymy co czas przyniesie.


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

167/365 dni z aparatem

dzien 167

Dolalo mi dzisiaj ale co tam nie zaluje ;) dzisiaj trzy pory roku normalnie.
Tatku dla Ciebie ;) stateczek na morzu prawie w burzowy dzien.
Dobrze ze dzieci ubralam bo sama sie wyletnilam i szczekalam zabkami ;) a starszy tylko krzyczal.No dosc ile mozna sie na to patrzec ;)


niedziela, 11 sierpnia 2013

166/365 dni z aparatem

dzien 166

Kto by pomyslal ze calkiem blisko tez sa fajne rzeczy do sfotografowania ;) ja zanim usne mysle o kadrach.Wstane pierwsza mysl co ufoce ;) i gdzie ;) normalnie opentala mnie fotografia ;) a dzis mam oto takie cudasne blekitne okno ;) milej niedzieli.. ;)


sobota, 10 sierpnia 2013

165/365 dni z aparatem

dzien 165

Dzisiaj mielismy plynac statkiem do Helsinör ale z trudem dostalismy sie do Helsingborga.Na stacji czekala nas przykra niespodzianka.Kobieta potracona przez pociag.Przytomna kontaktowala byla w szoku. Cos jak ja 14 lat temu po wypadku samochodowym chciala wstac i jechac dalej ; ( to jak wygladala cud ze przezyla.
Po za tym dzien udany o ile tak mozna powiedziec.


piątek, 9 sierpnia 2013

164/365 dni z aparatem

dzien 164

Jak to ja nie usiedze na czterech literach ;) i pojechalam z dzieciami w sina dal.
Jak ja kocham lato za te wedrowki a moi podroznicy tez zadowoleni ;) najmlodszy lyka bacyla fotograficznego po mamie;) chce moj aparat i biega z moja torba na aparat jest radosc :)




czwartek, 8 sierpnia 2013

163/365 dni z aparatem

dzien 163

Dzisiaj mi smutno ; (
Moi rodzice juz wyjezdzaja.Duzo zieleni dzisiaj bo to kolor nadziei.
Na lepszy czas i jutro.Zaraz idziemy ich odprowadzic do taxi z moimi chlopcami.
Do nastepnego spotkania 4 miesiace.


środa, 7 sierpnia 2013

162/365 dni z aparatem

dzien 162

Dzisiaj wywialo nas na laki i pola ;) czas zniw sie zaczyna.Takie dorodne klosy musialam uwiecznic.Poza tym zanosi sie u nas na burze ciezkie powietrze ze hej.
To wracamy do domciu na dobra chai latte ;) a wieczorem obrobie rodzica reszte zdjec.


wtorek, 6 sierpnia 2013

161/365 dni z aparatem

dzien 161

Jak widac znowu w drodze bylismy. Najstarszy kazda chwile na gre wchodzi tutaj ladnie przylapany ;) dzisiejsza mlodziez. Upal nad szybko przegonil do domciu i bol nog.Teraz chlodzimy sie na balkonie i pijemy zimna kawe latte ;) polecam.


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

160/365 dni z aparatem



Dzisiaj odwiedzilam z rodzicami Södederåsen National Park i zdobylysmy z mama Kopparhatten ktory osiaga wysokość 212 m n.p.m.oraz 90 ponad dno najglebszych dolin
.Ja natomiast upolowalam takie oto kwiaty.




niedziela, 4 sierpnia 2013

159/365 dni z aparatem

dzien 159

Szczesliwe dziecko to brudne dziecko :) chlodzimy sie lodami taki gorac.Na zdjeciu widac jakie lody jedlismy wanilia z czekolada i j smakowalo i to bardzo :) rodzice maja co robic bo na brak nudy narzekac nie mozna przy takim urwisie ;) Po wczorajszej wycieczce dzisiaj odpoczywamy i ladujemy baterie na jutro.