dzien 171
Wsiasc do pociagu byle jakiego nie dbac o bagaz nie dbac o bilet..jak spiewala Maryla Rodowicz ;) tu akurat wsiasc na lajbe i pobujac sie na morzu ;) uwielbiam sie bujac na cieplym urlopie mla wiatr we wlosach i morska bryza plus nieziemskie widoki ;) nie mogla bym byc jednak marynarzem.Patrzac teraz przez to okno ciagle jeden i ten sam widok przez pare miesiecy.No dobra przez pare nascie dni robila bym zdjecia o roznych porach dnia a potem starala bym sie cos z nich wyczarowac i chyba tylko ps i lr by mnie uratowal na tym statku ;) taka filozoficzna uwaga mnie naszla.
Fotografuje wszystko co zobacze magicznym moim okiem I sercem przez obiektyw.Jak wiecie wszystko mozna na tym swiecie odtworzyc za wyjatkiem wspomnien.Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego bloga,postaram sie o ciekaawe wpisy a przedewszystkim o ciekawe fotografie. Zachecam takze do komentowania i pozostawiania uwag.
piątek, 16 sierpnia 2013
czwartek, 15 sierpnia 2013
170/365 dni z aparatem
dzien 170
Noi moj Mimi ma dwa latka ;)malutki colage z tej okazji.Jak sie zmieniles z czarnych wloskow nic nie zostalo :) jedynie blekit twych oczow jest bez zmian.Patrzac na te zdjecia moj urwise widze Cie takiego malutkiego jak tam w szpiatlu gdzie trzymalam Cie pod koszula jak na tym zdjeciu gdzie miales tylko 2 godziny zycia.Do dzisiaj lubisz spac wtulony we mnie ;)Jestes bardzo radosnym i zywym smerfusiem ktory potrafi tez sie dac we znaki swoja buntownicza natura ;) uwielbiam kazdy poranek kiedy wchodzisz na moje lozko i robisz mi noski eskimoski ;) Wszystkiego najlepszego jeszcze raz moj maly smerfie ;) moj gabe gumbe co by to nie znaczylo w twoim jezyku gabeju ;)
Noi moj Mimi ma dwa latka ;)malutki colage z tej okazji.Jak sie zmieniles z czarnych wloskow nic nie zostalo :) jedynie blekit twych oczow jest bez zmian.Patrzac na te zdjecia moj urwise widze Cie takiego malutkiego jak tam w szpiatlu gdzie trzymalam Cie pod koszula jak na tym zdjeciu gdzie miales tylko 2 godziny zycia.Do dzisiaj lubisz spac wtulony we mnie ;)Jestes bardzo radosnym i zywym smerfusiem ktory potrafi tez sie dac we znaki swoja buntownicza natura ;) uwielbiam kazdy poranek kiedy wchodzisz na moje lozko i robisz mi noski eskimoski ;) Wszystkiego najlepszego jeszcze raz moj maly smerfie ;) moj gabe gumbe co by to nie znaczylo w twoim jezyku gabeju ;)
środa, 14 sierpnia 2013
169/365 dni z aparatem
dzien 169
Dzisiaj burza goni burze i deszcz wiec z wedrowek nici.Maly spacerek tu i tam
Moja uwage przykul traktor ;) ktory trafi do projektu.Szkoda ze rowerzysci weszli w kadr no ale coz pan zrobisz no nic pan nie zrobisz ;)
Dzisiaj burza goni burze i deszcz wiec z wedrowek nici.Maly spacerek tu i tam
Moja uwage przykul traktor ;) ktory trafi do projektu.Szkoda ze rowerzysci weszli w kadr no ale coz pan zrobisz no nic pan nie zrobisz ;)
wtorek, 13 sierpnia 2013
168/365 dni z aparatem
dzien 168
Dzisiaj sklep z innej bajki ;) nie wiem jak wy ale ja czuje sie jak bym cofnela sie w czasie ;) Pani byla bardzo zdziwiona jak zobaczyla jak robie zdjecie;) koncza sie wakacje i wycieczki jaka szkoda ; ( ale czekam tez na nowe rzeczy z otwartymi rekami ;) zobaczymy co czas przyniesie.
Dzisiaj sklep z innej bajki ;) nie wiem jak wy ale ja czuje sie jak bym cofnela sie w czasie ;) Pani byla bardzo zdziwiona jak zobaczyla jak robie zdjecie;) koncza sie wakacje i wycieczki jaka szkoda ; ( ale czekam tez na nowe rzeczy z otwartymi rekami ;) zobaczymy co czas przyniesie.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
167/365 dni z aparatem
dzien 167
Dolalo mi dzisiaj ale co tam nie zaluje ;) dzisiaj trzy pory roku normalnie.
Tatku dla Ciebie ;) stateczek na morzu prawie w burzowy dzien.
Dobrze ze dzieci ubralam bo sama sie wyletnilam i szczekalam zabkami ;) a starszy tylko krzyczal.No dosc ile mozna sie na to patrzec ;)
Dolalo mi dzisiaj ale co tam nie zaluje ;) dzisiaj trzy pory roku normalnie.
Tatku dla Ciebie ;) stateczek na morzu prawie w burzowy dzien.
Dobrze ze dzieci ubralam bo sama sie wyletnilam i szczekalam zabkami ;) a starszy tylko krzyczal.No dosc ile mozna sie na to patrzec ;)
niedziela, 11 sierpnia 2013
166/365 dni z aparatem
dzien 166
Kto by pomyslal ze calkiem blisko tez sa fajne rzeczy do sfotografowania ;) ja zanim usne mysle o kadrach.Wstane pierwsza mysl co ufoce ;) i gdzie ;) normalnie opentala mnie fotografia ;) a dzis mam oto takie cudasne blekitne okno ;) milej niedzieli.. ;)
Kto by pomyslal ze calkiem blisko tez sa fajne rzeczy do sfotografowania ;) ja zanim usne mysle o kadrach.Wstane pierwsza mysl co ufoce ;) i gdzie ;) normalnie opentala mnie fotografia ;) a dzis mam oto takie cudasne blekitne okno ;) milej niedzieli.. ;)
sobota, 10 sierpnia 2013
165/365 dni z aparatem
dzien 165
Dzisiaj mielismy plynac statkiem do Helsinör ale z trudem dostalismy sie do Helsingborga.Na stacji czekala nas przykra niespodzianka.Kobieta potracona przez pociag.Przytomna kontaktowala byla w szoku. Cos jak ja 14 lat temu po wypadku samochodowym chciala wstac i jechac dalej ; ( to jak wygladala cud ze przezyla.
Po za tym dzien udany o ile tak mozna powiedziec.
Dzisiaj mielismy plynac statkiem do Helsinör ale z trudem dostalismy sie do Helsingborga.Na stacji czekala nas przykra niespodzianka.Kobieta potracona przez pociag.Przytomna kontaktowala byla w szoku. Cos jak ja 14 lat temu po wypadku samochodowym chciala wstac i jechac dalej ; ( to jak wygladala cud ze przezyla.
Po za tym dzien udany o ile tak mozna powiedziec.
piątek, 9 sierpnia 2013
164/365 dni z aparatem
dzien 164
Jak to ja nie usiedze na czterech literach ;) i pojechalam z dzieciami w sina dal.
Jak ja kocham lato za te wedrowki a moi podroznicy tez zadowoleni ;) najmlodszy lyka bacyla fotograficznego po mamie;) chce moj aparat i biega z moja torba na aparat jest radosc :)
Jak to ja nie usiedze na czterech literach ;) i pojechalam z dzieciami w sina dal.
Jak ja kocham lato za te wedrowki a moi podroznicy tez zadowoleni ;) najmlodszy lyka bacyla fotograficznego po mamie;) chce moj aparat i biega z moja torba na aparat jest radosc :)
czwartek, 8 sierpnia 2013
163/365 dni z aparatem
dzien 163
Dzisiaj mi smutno ; (
Moi rodzice juz wyjezdzaja.Duzo zieleni dzisiaj bo to kolor nadziei.
Na lepszy czas i jutro.Zaraz idziemy ich odprowadzic do taxi z moimi chlopcami.
Do nastepnego spotkania 4 miesiace.
Dzisiaj mi smutno ; (
Moi rodzice juz wyjezdzaja.Duzo zieleni dzisiaj bo to kolor nadziei.
Na lepszy czas i jutro.Zaraz idziemy ich odprowadzic do taxi z moimi chlopcami.
Do nastepnego spotkania 4 miesiace.
środa, 7 sierpnia 2013
162/365 dni z aparatem
dzien 162
Dzisiaj wywialo nas na laki i pola ;) czas zniw sie zaczyna.Takie dorodne klosy musialam uwiecznic.Poza tym zanosi sie u nas na burze ciezkie powietrze ze hej.
To wracamy do domciu na dobra chai latte ;) a wieczorem obrobie rodzica reszte zdjec.
Dzisiaj wywialo nas na laki i pola ;) czas zniw sie zaczyna.Takie dorodne klosy musialam uwiecznic.Poza tym zanosi sie u nas na burze ciezkie powietrze ze hej.
To wracamy do domciu na dobra chai latte ;) a wieczorem obrobie rodzica reszte zdjec.
wtorek, 6 sierpnia 2013
161/365 dni z aparatem
dzien 161
Jak widac znowu w drodze bylismy. Najstarszy kazda chwile na gre wchodzi tutaj ladnie przylapany ;) dzisiejsza mlodziez. Upal nad szybko przegonil do domciu i bol nog.Teraz chlodzimy sie na balkonie i pijemy zimna kawe latte ;) polecam.
Jak widac znowu w drodze bylismy. Najstarszy kazda chwile na gre wchodzi tutaj ladnie przylapany ;) dzisiejsza mlodziez. Upal nad szybko przegonil do domciu i bol nog.Teraz chlodzimy sie na balkonie i pijemy zimna kawe latte ;) polecam.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
160/365 dni z aparatem
Dzisiaj odwiedzilam z rodzicami Södederåsen National Park i zdobylysmy z mama Kopparhatten ktory osiaga wysokość 212 m n.p.m.oraz 90 ponad dno najglebszych dolin
.Ja natomiast upolowalam takie oto kwiaty.
niedziela, 4 sierpnia 2013
159/365 dni z aparatem
dzien 159
Szczesliwe dziecko to brudne dziecko :) chlodzimy sie lodami taki gorac.Na zdjeciu widac jakie lody jedlismy wanilia z czekolada i j smakowalo i to bardzo :) rodzice maja co robic bo na brak nudy narzekac nie mozna przy takim urwisie ;) Po wczorajszej wycieczce dzisiaj odpoczywamy i ladujemy baterie na jutro.
Szczesliwe dziecko to brudne dziecko :) chlodzimy sie lodami taki gorac.Na zdjeciu widac jakie lody jedlismy wanilia z czekolada i j smakowalo i to bardzo :) rodzice maja co robic bo na brak nudy narzekac nie mozna przy takim urwisie ;) Po wczorajszej wycieczce dzisiaj odpoczywamy i ladujemy baterie na jutro.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












