sobota, 27 lipca 2013

151/365 dni z aparatem

Dzien 151

Dzisiaj odwiedzilismy piekna wyspe Ven.Plynelismy statkiem i balismy sie ze wycieczka sie nie uda bo chmury byly burzowe.Zapowiadali burze i deszcz ale sie im nie sprawdzilo;) na nadze szczescie.Wszyscy zadowoleni i zmeczeni a zdjecie dzisiejsze przedstawia muszelki tyle uzbieralysmy z mama ;)
piątek, 26 lipca 2013

150/365 dni z aparatem

dzien 150

Dzisiaj nikt nie mial sil na dlugie wedrowki :) wiec odwiedzilismy Malmö gdzie pierwszy raz zobaczylam Turning Torso za chmurami nie samowity widok:)Rodzice wymeczeni po wczorajszej dlugiej wycieczce wiec dzisiaj byl tylko Marknad z calego swiata i Emporia :)



czwartek, 25 lipca 2013

149/365 dni z aparatem

Dzien 149

Dzisiaj odwiedzilismy Simrishamn i Ystad.Poprostu padam maly odstawil trzy razy histerie moi rodzice sa przerazeni jego zachowaniem.I tak bylo lepiej niz wczoraj w Helsingborgu gdzie prezyl sie cala droge i wrzeszczal jak by go obdzierali ze skory cud ze dalej mam
sile na projekt czuje sie wymeczona przez niego psychicznie i fizycznie.Dobrze ze moi rodzice sa to odpoczne chwile sa jak zwykle mega pomocni.
środa, 24 lipca 2013

148/365 dni z aparatem

dzien 148

Dzisiaj bylo wiele wrazen i podroze :) wszyscy zadowoleni po wycieczce :) hitem dnia bylo skrecanie motoru od dziadziusiow dla najmlodszego Milosza na  urodziny ile bylo frajdy bylo widac chyba na filmiku na facebooku :) a oto Misiek i motor i gratis moja zagospodarowana sciana zdjeciami z wczoraj.Pierwszy raz drukowalam w tak duzym rozmiarze i galeria bedzie sie powiekszac :)





wtorek, 23 lipca 2013

147/365 dni z aparartem

dzien 147

Dzisiaj nie moglam usiedziec na czterek literach i wluczylam sie z dzieciami po okolicy.Zdjecie zrobione z jadacego autobusu moj olek jest nie zawodny ;)
Po za tym juz sa moi kochani rodzice u mnie. I wraz z mezem i moim tata zagospodarowalam pierwsza sciane zdjeciami jutro dolacze zdjecie gratis jak to wyszlo.


poniedziałek, 22 lipca 2013

146/365 dni z aparatem

dzien 146

Nie ma to jak zrobic dziecku frajde ;) siasc za niezla fura ;) radosci bylo co nie miara.Az starszy zalowal ze nie moze dolaczyc.Jeszcze jeden dzionek i spotkam sie z moimi rodzicami mam im tyle do powiedzenia i tyle do pokazania juz planuje kolejne wycieczki ;)

niedziela, 21 lipca 2013

145/365 dni z aparatem

dzien 145

Dzisiaj wedrowalismy nie daleko naszego domu.Bol kregoslupa byl tak silny ze nie moglam sie daleko ruszac ; ( to nie znaczy ze nie mozna znalesc cos ciekawego do uwiecznienia;) po za tym dzisiaj u nas upal wiekszy niz na Majorce ;)